O mnie

Moje zdjęcie

Moim celem jest podniesienie świadomości w społeczeństwie w temacie przemocy. Nikt nie rodzi się przemocowy tylko się takim staje. Przemoc nie ma płci i twierdzenie, że kobiety są tylko ofiarami w związkach partnerskich jest karygodnym kłamstwem. 
W związkach partnerskich przemoc nie ma płci, kobiety są tak samo przemocowe jak mężczyźni. Kobiety używają przedmiotów kiedy stosują przemoc fizyczną. Co jest groźniejsze dla kobiety? Silne uderzenie męską ręką? Czy uderzenie ciężkim kryształowym wazonem? Kobiety używają właśnie wazonów i innych ciężkich i niebezpiecznych narzędzi. 

Z badań wynika, że matki stosują częściej przemoc wobec dzieci niż ojcowie. Dzieci doznają przemocy w żłobkach, przedszkolach i szkołach, gdzie pracują tylko kobiety. 

piątek, 31 stycznia 2014

Jedenaście [Teraz Dwanaście] sytuacji, w których nie powinieneś mieć dzieci.

Jest to tekst Daniela Macklera, który uważam za bardzo wartościowy i bardzo ważny. Niestety wzbudza on wiele emocji takich o których Daniel pisze. 
A czy dla dobra dzieci a nie własnego, my dorośli, możemy zostawić te nasze emocje na boku i zastanowić się w spokoju nad tym tekstem ale nie przez 5 minut, nie przez chwilę, ale przespać to i jeszcze raz wrócić do tego tekstu i jeszcze raz go przeczytać i znowu się nad nim spokojnie zastanowić.
Tekst ten powinien być poddany ogólnokrajowej dyskusji, oczywiście jeżeli to PRAWDA!, że chcemy rzeczywiście kochać nasze dzieci i mieć LEPSZY ŚWIAT! bo na ten moment dzieci nadal jeszcze wychowywują się w takich rodzinach i nasze społeczeństwa nadal są chore.


[Wpis z 2004 roku. Ten esej jest chyba najbardziej kontrowersyjnym na tej stronie, pojawił się on w pierwotnej wersji na stronie: iraresoul.com w 2004 roku. Otrzymałem wiele e-maili, niektóre z nich pełne złości, a nawet nienawiści i gróźb i odnosiły się właśnie do tego eseju a nie do innych rzeczy, o których pisałem. Wielokrotnie już zastanawiałem się, czy nie zmienić treści tego eseju albo usunąć go po prostu. Przede wszystkim, dlatego, że stało się to dla mnie zbyt stresujące, żeby stać za tym ale potem jeszcze raz przeczytałem sobie go i postanowiłem….. ja nadal się z tym zgadzam. A więc nadal jest on tutaj. W międzyczasie dodałem 12 sytuację…. Na końcu.] 


1) Nie jesteś w pełni świadomy.
Jeżeli nie jesteś w pełni świadomy, to to oznacza to, że nadal w jakimś stopniu tłumisz nierozwiązane traumy. Wszyscy mamy wewnętrzny przymus odreagowania tłumionych traum na naszych najbliższych, zwłaszcza na naszych wrażliwych, potrzebujących nas dzieciach – ponieważ one nie mogą się przed tym bronić ani uciec. Zatem Twój brak świadomości przełoży się na krzywdzenie dziecka w jakimś stopniu. To jest niesprawiedliwe.

2) Czujesz, że Twoje życie jest niepełne. 
To stereotyp, że dzieci stanowią uzupełnienie życia dla swoich rodziców. Jeżeli bez dzieci czujesz się niekompletny, to Twoim obowiązkiem jest znaleźć sobie jakiś sposób na odnalezienie w sobie pełni życia ZANIM zdecydujesz się na powołanie na świat dzieci. Życie staje się kompletne poprzez rozwiązanie wewnętrznych traum, a nie poprzez dodanie nowych idealnych i młodych istot do życia dorosłych, którzy cierpią z powodu traum. Dzieci nie należy powoływać na świat po to, aby zaspokajały TWOJE potrzeby. To Ty musisz zaspokoić ich potrzeby i poświęcać się temu celowi. Nigdy nie odwrotnie. 

3) Jesteś samotny i pragniesz miłości. 
Żadne dziecko nie zasługuje na samotnego, potrzebującego miłości rodzica. Twoje dziecko nie będzie Ciebie kochało. To stereotyp. Twoje dziecko potrzebuje Ciebie – i to bardzo, ale to bardzo - i jeżeli sądzisz, że Twoje dziecko kocha Ciebie, to tak jak większość osób wychowanych w naszej kulturze jesteś w błędzie i mylisz miłość z potrzebą. Zatem jeśli oczekujesz, że Twoje dziecko będzie Ciebie kochało, to ono oczywiście szybko wyczuje to swoją emocjonalną anteną i dostosuje odpowiednio swoje zachowanie tak, aby Ciebie kochać... ale jest wyniszczające i szkodliwe dla jego emocjonalnego rozwoju. Naucz się kochać siebie w pełni, zanim zdecydujesz się na posiadanie dzieci. 

4) Czujesz, że ominął Ciebie normalny, tradycyjny schemat rodzicielstwa. 
Tak, a ten schemat jest CHORY! Jeśli ominął Ciebie to masz DUŻO większą szansę na wyzdrowienie. A im zdrowszy będziesz, tym dasz więcej z siebie światu i na dodatek zrobisz to w sposób prawdziwy, głęboki, szczery i spontaniczny. A nasz świat potrzebuje Twojego wkładu. 

5) Jesteś singlem. 
Samotny rodzic nie jest w stanie wychować emocjonalnie zdrowego dziecka. Dla obojga rodziców jest to już bardzo trudne zadanie do wykonania. Nawet dla czterech nie byłoby to łatwe! Jeżeli sądzisz, że poradzisz sobie z tym w pojedynkę, to nie masz pojęcia o rzeczywistych i najgłębszych potrzebach emocjonalnych dziecka. A to wynika to z tego, że nie zmierzyłeś się wystarczająco z doświadczeniami, ograniczeniami i odrzuceniem dot. twojego własnego dzieciństwa. A to nie jest wina Twojego dziecka. 

dalszy ciąg nastąpi ......