O mnie

Moje zdjęcie

Moim celem jest podniesienie świadomości w społeczeństwie w temacie przemocy. Nikt nie rodzi się przemocowy tylko się takim staje. Przemoc nie ma płci i twierdzenie, że kobiety są tylko ofiarami w związkach partnerskich jest karygodnym kłamstwem. 
W związkach partnerskich przemoc nie ma płci, kobiety są tak samo przemocowe jak mężczyźni. Kobiety używają przedmiotów kiedy stosują przemoc fizyczną. Co jest groźniejsze dla kobiety? Silne uderzenie męską ręką? Czy uderzenie ciężkim kryształowym wazonem? Kobiety używają właśnie wazonów i innych ciężkich i niebezpiecznych narzędzi. 

Z badań wynika, że matki stosują częściej przemoc wobec dzieci niż ojcowie. Dzieci doznają przemocy w żłobkach, przedszkolach i szkołach, gdzie pracują tylko kobiety. 

wtorek, 6 stycznia 2015

Partnerzy - prosta i logiczna kalkulacja.

Po przeczytaniu tego tekstu taki jest mój komentarz. 
…”Warto mieć takie iluzje?..”
Oczywiście, że nie, ale czy warto mieć iluzje, że istnieje jakakolwiek możliowść znalezienia odpowiedniego partnera i stworzenia z nim zdrowego, konstruktywnego i fajnego związku? skoro wiadomym jest, że wszyscy powychodziliśmy z takich a nie innych rodzin ?

Potem zaburzeni emocjonalnie, kto mniej a kto bardziej, z cholernie niskim poczuciem własnej wartości wyruszamy w świat, też chory, żeby sobie znaleźć partnera/kę no i wybieramy sobie takich bo nie mamy wiedzy i nie jesteśmy nawet tego świadomi.

…”Jak właściwie ludzie powinni się dobierać?..”
Tylko osoby świadome powyższego i które pracowały nad sobą mogą dobrze funkcjonować razem i tak właśnie dobierać się powinny - świadoma kobieta + swiadomy mężczyzna. Nie ma innej opcji!
…..”Nie istnieją żadne wiarygodne dowody na to, że są jakieś cechy, których kombinacja zaowocuje udanym związkiem. Nie ma żadnych danych, które świadczą o tym, że pan A z panią B stworzą małżeństwo doskonałe albo choćby wystarczająco dobre. A jeśli nawet jakaś prawidłowość w jednym badaniu wyjdzie, to w drugim się nie potwierdza….”
A kto takim badaniom był poddawany? Osoby nieświadome powyższego, emocjonalnie mniej lub bardziej zaburzone więc wyniki takie są a nie inne.

Takie badania należałoby przeprowadzić na osobach świadomych, które pracowały nad sobą.

..”A czym by pan zastąpił mit romantycznej miłości?...”
Ja zastąpiłabym ten mit powyższą wiedzą i dbaniem o zdrowie psychiczne.
…”Jak człowiek ma 60 lat, tak jak ja, to ekscytacja nie jest tak nadzwyczaj ważna, za to poczucie bezpieczeństwa - owszem. Trochę nas ratuje to, że potrzeba stymulacji spada z wiekiem, a trochę to, że spada też atrakcyjność alternatyw dla aktualnego związku. ..”
No cóż tak dzieje się tym 60-latkom, którzy/które byli i są nadal i pozostaną nieświadomi, idealizujący przeszłość, rodzinę i nie pracujący nad sobą, rozwiązujący swoje problemy alkoholem  lub w inny sposób.

Im człowiek zdrowszy psychicznie i emocjonalnie zrównoważony  tym bardziej odważny, wymagający, otwarty na ludzi, na nowe pozytywne doświadczenia, zdrowszy, itp.
….” Dawanie buduje mocniejsze poczucie sensu w życiu, przynosi więcej satysfakcji. Otrzymywanie jest tylko przyjemne….”
Hmmmmm…… chyba tym zaburzonym emocjonalnie, uwikłanym w problemy i niedowartościowanym.

W życiu, we wszystkim najlepiej funkcjonuje równowaga, i dotyczy to dawania i brania również.. Przechyła w jedną czy drugą stronę nie jest nigdy dobra.