czwartek, 13 lutego 2014

Przyczyny przemocy NIE są nieznane.

środa, 5 lutego 2014

Jakie kary dla matek....

które zmasakrowały psychikę dziecka i wychowały "potwora"?



Żadne? Ja się z tym nie zgadzam!

Najprościej obluzgać, wykastrować, powiesić, ukarać ostatnią ofiarę przemocy, która stała się jej sprawcą, pedofila, gwałciciela, mordercę. Nikt nie rodzi się takim "potworem" tylko się nim staje.

Pedofil Mariusz Trynkiewicz był bity i kontrolowany przez matkę. To ją oskarżał za to, że popełnił te okrutne czyny. A jak okrutne było bicie Mariusza przez matkę? Jaką kontrolę okrutną musiała stosować skoro w jego psychice nastąpiły takie zmiany.

Anders Breivik, który zamordował wiele niewinnych osób, wychowywał się z bardzo zaburzoną emocjonalnie matką, która raz mówiła, że go kocha a za chwilę, że chce żeby umarł. 

Dziewczyna 18-letnia zabija matkę, która z jej życia i jej rodzeństwa zrobiła piekło - .


To tylko trzy przykłady, jak matki potrafią z dziecka zrobić "potwora". 

Takich historii jest wiele a w świetle reflektorów znaduje się tylko ostatni sprawca. To o nim się mówi i pisze. Pisze się tylko co zrobił ale nigdy dlaczego.

Tylko jego czyny zbrodnicze są nagłaśniane a o zbrodniach popełnianych przez rodziców w "4ścianach" cisza. O piekle w jakim tacy "potworzy" przez długie lata dzieciństwa żyją nikt nie chce wiedzieć i nie domaga się takich informacji.

Tak jakby historia dzieciństwa nie była ważna, nie miała wpływu na mózg "potwora" i na to co "potwór" zrobił niewinnej osobie. 

W tej książce inne piekielne historie niektórych "potworów". 


Matka „potwora” nie jest aniołem, zawsze jest też „potworem”, „potworem” jest również ojciec, którego nie było albo od „potwora matki’ nie chronił syna czy córki albo sam był też „potworem”.

Potem jest babcia i dziadek, którzy byli „potworami”, prababcia i pradziadek też „potworami” byli, ale tylko końcowego „POTWORA DZIECKO” osądzamy i poddajemy surowej karze! 

O innych „potworach” nikt nic nie mówi i do odpowiedzialności żadnej nie pociąga. Pozostawia ich wszystkich bezkarnych. 

To jest wielce niesprawiedliwe i krzywdzące dla ostatniego "potwora", który musi odpowiadać i ponosić surową karę za wszystkich poprzednich "potworów". 

Błędne koło przemocy nadal się toczy i zawsze o ostatnim "potworze" będzie mowa i on zostanie pociagniety do odpowiedzialności a pozostałym, którzy doprowadzili go do takiego stanu ujdzie to znowu bezkarnie.

PROFILAKTYKA ZDROWIA PSYCHICZNEGO RODZICÓW JEST POTRZEBNA A NIE KARANIE OSTATNIEGO "POTWORA" - czytaj


wtorek, 4 lutego 2014

Pedofil Mariusz T. .... oskarża matkę!

Tak jak już wcześniej pisałam tutaj na blogu, że nikt nie rodzi się "potworem bez serca" tylko się nim staje, to dotyczy to również Mariusza Trynkiewicza nazwanego przez głupie i ignoranckie społeczeństwo "potworem". Te tak zwane "potwory" miały i mają też serca!

Oto co mówi o swojej matce ten człowiek nazwany, przez nasze społeczeństwo, któremu nikt nie dostarcza wiedzy, nie informuje, nie tłumaczy czego te "potwory" doświadczają w swoim życiu i przez kogo tak cierpią zanim popełnią takie przestępstwo.
Pedofil jest "potworem" a jak nazwać matkę, rodzica takiego pedofila? Potwora zaszlachtować bo ma płeć męską a matkę wytłumaczyć bo to kobieta i matka, która wychowała go jak umiała i dała mu życie i powinien być jej za to jeszcze wdzięczny a nie ją oskarżać! W ten sposób podchodzi do sprawy nasze chore społeczeństwo. Dwie różne miarki sprawiedliwości dla popełnionych okrucieństw , dzieci za doznane cierpienia karać a matki które byle okrutne i były sprawcami tego cierpienia czcić. Takie podejście do sprawy nazywamy sprawiedliwością w naszym i nie tylko naszym chorym kraju!

14 lutego kobiety zatańczą ponownie na całym świecie ....a może to projekcja?


Nawet nasza Pani Minister zabrała się do tańca i będzie tańczyła 14 lutego razem z kobietami w naszym karju i będzie w nieświadomym społeczeństwie skutecznie bardzo stereotyp utrwalać, że przemoc ma płeć męską.

Tak sobie myślę przed czym te kobiety się tak bronią i nic innego logicznego i rozumnego nie przychodzi mi do mojej logicznej i rozumnej głowy, że oprócz tego, że ruch feministyczny to wielki biznes, to chyba w tym całym tańczącym cyrku o projekcję kobiecej agresji na płeć męską chodzi.

A może by taki tańczący cyrk uskutecznić w Polsce i na całym świecie przeciwko przemocy wobec dzieci, bo na ten moment wyrastają oni w takich rodzinach i w rękach kobiet!

Kobiety wychowuje się na grzeczne, usłużne dziewczynki i wkurzać się i być agresywne im być nie wolno, więc nie mogą się przyznać, że takie grzeczne i święte to one wcale nie są ..... Hmmmmm no więc co tu teraz zrobić, żeby ten obraz świętej i nieagresywnej i ciągle tylko ofiary w społeczeństwie porządnie i mocno utrwalić? 

Wystarczy zabrać się skutecznie za projekcję tego czego u siebie zaakceptować nie można!
A definicja projekcji to jest taka:
..."(od łac. proiectio – wyciągnięcie, wyrzucenie z siebie) – to w wąskim rozumieniu jeden z mechanizmów obronnych, polegający na tym, że własne niemożliwe do zaakaceptowania myśli i impulsy przypisujemy światu zewnętrznemu. Mechanizm działa nieświadomie i pozwala zredukować lęk oraz chronić zagrożoną samoocenę. Na przykład ktoś, kto jest pełen wrogości, a ma obraz siebie jako osoby łagodnej i przyjaznej, nieświadomie rzutuje wrogość i dostrzega ją wokół, u innych ludzi. Pisze o tym mechanizmie Ewangelia św. Mateusza: „Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz?”. Czasem projekcja ma charakter komplementarny. Na przykład osoba przestraszona spostrzega innych jako groźnych, zaś osoba uległa widzi innych jako dominujących. W szerokim rozumieniu projekcja oznacza proces wpływu własnych cech, emocji, potrzeb i postaw na to, jak widzimy świat i ludzi. Szczególnie ujawnia się ona, gdy mamy do czynienia z wieloznacznym, nieustrukturalizowanym materiałem. W biały dzień nawet osoba przestraszona nie widzi w drzewie potwora, co innego o zmroku albo we mgle. Na mechanizmie projekcji oparte są techniki projekcyjne. Operują one wieloznacznym materiałem bodźcowym, na przykład są to plamy atramentowe (test Hermanna Rorschacha) albo niejednoznaczne obrazki (test TAT Henry’ego Murraya). Na podstawie odpowiedzi badanego pośrednio wnioskuje się o nieświadomych treściach psychicznych, jego cechach osobowości, motywach, potrzebach i postawach, a także mechanizmach obronnych i zaburzeniach psychicznych. .."  
Więc może warto, po przeczytaniu tej definicji, wykorzystać własny ROZUM co natura nam dała i przestać wierzyć Pani Minister, że przemoc ma płeć męską.
A jeżeli i to zatwardziałych, w tym temacie, ignorantów nie przekona , to ja proponuję wszystkim tańczącym Paniom i Panom, co te tańczące Panie wspierają w walce przeciwko przemocy wobec kobiet, aby dołożyli do tego tańca ten oto poniższy apel do Rządu [ja  apeluję w nim do kobiet! i Pani Pełnomocnik Rządu] o taką ustawę a kto do niej się  nie zastosuje i pomimo wszystko urodzi i wychowa takiego „potwora” to ja proponuję obarczyć taką osobę karą dożywotniego więzienia.






Bo jakie inne i lepsze propozycje na rozwiązaanie tego problemu męskiej przemocy i na profilaktykę mają te wszystkie tańczące kobiety i mężczyźni co je wspierają no i oczywiście co wymyśliła w tej kwestuii nasza Pani Minister!



poniedziałek, 3 lutego 2014

Głosujcie na mojega bloga w konkursie - Blog Roku 2013.

Wszystkim, którzy zagłosują na mojego bloga już teraz serdecznie dziękujemy: 
  • JA - autor bloga 
  • DZIECI - ofiary przemocy
  • MĘŻCZYŹNI - ofiary przemocy 

Głosowania trawa do 06 lutego 2014 do godziny 12:00. 


Mam nadzieję, że pomożecie mi go wygrać. Osoby, które mnie znają wirtualnie i osobiście wiedzą jak bardzo zależy mi na podniesieniu świadomości w tym temacie w społeczeństwie przede wszystkim dla dobra dzieci no i oczywiście, żeby zdjąć z pleców mężczyzn etykietę "wyłączny sprawca przemocy".



Liczę na was wszystkich i waszych znajomych i znajomych waszych znajomych. 



Wygranie tego konkursu pozwoliłoby na nagłośnienie tego tematu tabu w naszym społeczeństwie, bo jak wiecie, na ten moment, nasze społeczeństwo przekonane jest, że przemoc ma płeć męską.