sobota, 30 listopada 2013

To jest szkoła dobra dla dzieci.

"Nie mogę uwierzyć, że zło jest wrodzone"  - A.S. Neill
  • Dzieciństwo nie jest okresem dorosłości; dzieciństwo jest okresem zabawy i żadne dziecko nigdy nie ma jej dość.
  • Jeżeli dziecko wybawi się do woli, to będzie mogło zdać egzaminy wstępne na uniwersytet po dwóch latach intensywnej nauki, zamiast, jak to zwykle bywa, po 5,6 czy 7 latach nauki w szkole która nie docenia roli zabawy w życiu dziecka.
  • Jeden z naszych byłych wychowanków, który miał wykład na uniwersytecie, powiedział: "Studenci robią na zajęciach piekielny rwetes i jest to bardzo męczące; w Summerhill przeszliśmy przez ten okres, gdy mieliśmy 10 lat.
  • Ludzie często pytają mnie: Czy te twoje wolne dzieci kiedykolwiek będą potrafiły przystosować się do harówki codziennego życia? Chciałbym, aby te wolne dzieci zostały pionierami w uwalnianiu sie od harówki codziennego życia.
  • Szczęśliwy człoweik nigdy nie będzie głosił haseł wojennych czy linczował Murzyna. Szczęśliwa kobieta nigdy nie będzie łajać dzieci czy męża. Szczęśliwy człowiek nigdy nie będzie mordował czy kradł. Szczęśliwy pracodawca nigdy nie będzie grozić swym pracownikom.
  • Wolność oznacza robienie tego, co się komu podoba, dopóki nie narusza sie wolności innych. Wynikiem jest samodyscyplina.
  • Obserwuję u uczniów przybywających z innych szkół rezultaty zniewolenia. Te dzieci to potworki nieszczerości o izulorycznej uprzejmości i sztucznych manierach.
  • ..ale te dzieci, które nie chodziły na sesje terapeutyczne, również wracały do zdrowia, więc doszedłem do wniosku, że to nie psychoanaliza je uleczyła, ale WOLNOŚĆ BYCIA SOBĄ. 
Polecam również Alfie Kohn
.."Marzena Żylińska: Ja w pracy dość intensywnie zajmuje się nowymi technologiami – napisałam książkę „Między laptopem a podręcznikiem”. Myślimy, że szkoła korzystająca z nowych technologii jest innowacyjna, ale trzeba sobie zdawać sprawę, że z ich pomocą można robić ultrakonserwatywne lekcje. Jeśli będziemy na laptopach, tabletach lub jakichkolwiek innych gadżetach cyfrowych zaznaczać poprawną odpowiedź z dostępnych: A, B, C i D czy wstawiać słowo w lukę w zdaniu, to takie działanie nie stanie się innowacyjne tylko dzięki temu, że jest robione na tablecie. 
Na moim blogu – Neurodydaktyka, czyli neurony w szkolnej ławce,[2]pod jednym z wpisów napisała do mnie pani Anna Grzegory, która w Warszawie zajmuje się nauczaniem klas 1-3 i pracuje z dziećmi z problemami, między innymi dysleksją. Pani Anna pyta czy jeśli chce zastosować do nauczania na przykład grę „Memory”, a dzieci bardzo lubią tablety, to czy mogą ćwiczyć rysunek i słowo właśnie na nich. Pytanie – czy dzieci uczą się efektywniej na tabletach, niż gdyby to robiły odwracając ręcznie kartoniki w grze „z pudełka”? 
Marzę, by zrobić eksperyment z wieloma nauczycielami i spróbować odpowiedzieć na to pytanie. Istnieją już badania, które udowadniają, że robienie notatek ręką powoduje, że więcej z nich zapamiętujemy, niż gdybyśmy te same notatki robili na laptopie. Mimo całej mojej fascynacji nowymi mediami, staram się wracać do starych metod i robię swoje notatki ręcznie, już nie wożę ze sobą laptopa. 
Stawiam tezę, że najefektywniej będzie wtedy, kiedy dzieci same zrobią sobie „Memory” – wybiorą słowa, napiszą je, narysują obrazki. Samodzielne przygotowanie materiałów, na których potem ćwiczymy, wywołuje w mózgu najgłębsze przetwarzanie. Dobrze byłoby zrobić takie badania, już jest pomysł żeby założyć portal „Badania w edukacji”. 
Inną rzeczą, o której warto wspomnieć jest książka Manfreda Spitzera „Cyfrowa demencja”, która właśnie ukazała się w Polsce. Autor przedstawia w niej skutki wykorzystywania nowych technologii u małych dzieci. W Niemczech ta książka ukazała się rok temu w sierpniu i sprzedała w nakładzie powyżej 180 tysięcy egzemplarzy. 
Naukowa książka z badaniami sprzedaje się jak „Harry Potter”! Książka wywołała nie tylko ciekawą dyskusję, ale wręcz wściekłe ataki na Spitzera za to, co w niej przedstawił. Mam nadzieję, że choć trochę z tego poruszenia wywoła u nas, bo my dzisiaj bardzo bezrefleksyjnie podchodzimy do nowych technologii, a powinniśmy je wykorzystać do działań twórczych..."

wtorek, 26 listopada 2013

Jaka jest różnica między Hitlerem a rodzicami?

HITLERA uważa się za najokrutniejszą postacią na tym chorym świecie, ale ja uważam inaczej!  ten człowiek mordował i maltretował obce mu osoby a nie własne dzieci.

A co robią rodzice z własnymi dziećmi, jak je traktują? Ostatnie badania w Polsce mówią, że 60%  dorosłych jest za klapsami a 40% za biciem, dołożymy do tego: przemoc psychiczną, werbalną i seksualną i zrobi nam się inny %.

Rodzice zabijają, maltretują psychicznie, werbalnie i fizycznie własne dzieci! Dzieci, które rodzic powinien od przemocy chronić! I otaczać opieką i zapewniać bezpieczeństwo!

Więźniowie obozów koncentracyjnych nie byli sami, bo mieli wsparcie moralne i psychiczne od innych więźniów znajdujących się w tej samej sytuacji a dzieci są same! Same ze swoim strachem przed rodzicami oprawcami, z którymi muszą przez lata mieszkać same!



Wychowani przez takich rodziców wyrośliśmy na tak zwanych "porządnych ludzi" - wszyscy widzimmy to na codzień jakie "porządne i mądre społeczeństwo" i "mądry system, stworzyli  ci "porządni ludzie" !

Paolo Crepet tak pisze w swojej książce pt. „Sfamiglia” pisząc o przemocy wobec dzieci:
...”sytuacja kobiet jest lepsza, bo walczyły one o swoje prawa, zorganizowały się i prowadziły wielkie walki w obronie swoich własnych praw, ale takich samych walk nikt nie prowadził i nie prowadzi o prawa dzieci. Dzieci nie mogą zorganizować się same w ruch polityczny i nikt w tych cywilizowanych społeczeństwach, które powinny chronić najsłabszych, nie chroni dzieci …..to od rodziny się zaczyna …”
Nasze społeczeństwa nienawidzą dzieci.




Dlaczego mamy dzieci.


I nie jesteśmy w stanie tworzyć zdrowych związków.

niedziela, 24 listopada 2013

Od dawna już to wiem.

Skończyłam właśnie czytać tą książkę.


Poniżej, w telegraficznym skrócie, kilka nazwisk i instytucji, które autorka książki podaje, jako źródło wiedzy, które posłużyło jej do napisania tej książki.



Dla mnie nic nowego tylko potwierdzenie tego, co już od dawna wiem i rozpowszechniam.

Nagłaśnianie tej prawdy o nas kobietach to nie żadna „wojna” przeciwko kobietom tylko podnoszenie świadomości w społeczeństwie dla dobra dzieci.


.
  • Susan Steinmetz
  • Murrey A. Strauss
  • FBI.
  • Bureau of Justice Statistic’s National Crime Victimization Survey – 2010 - Kobiety bardziej przemocowe w domu/rodzinie a mężczyźni na zewnątrz/poza domem. 
  • Glenda Kaufman Kantor. 
  • Richard Gelles - kobiety używaj przedmiotów przy przemocy fizycznej np. patelnią w twarz. W przeprowadzanych ankietach kobiety same przyznawały się do tego, że to one częściej biją mężczyzn niż odwrotnie.W związkach kobiet lesbijek więcej przemocy niż w związkach heteroseksualnych. 
  • Farrell - przemoc męska - nie szuka się przyczyn, nie usprawiedliwia się, nie stara się zrozumieć mężczyzny, dlaczego to zrobił, wysyła się go do więzienia, natomiast przemoc płci żeńskiej, szuka się przyczyny, stara się zrozumieć kobietę, itp. uznaje się ją za chorą i wysyła do leczenia. 
  • Ośrodki Pomocy dla Dzieci monitorowane przez Children’s Rights Coalition - z ich danych wynika, że matki stosują 2x więcej przemocy wobec dzieci od ojców -[ moja kalkulacja]
  • Di Maria Cristina Giongo – kobiety biją mężczyzn używając ciężkich patelni. 
  • John Archer - kobiety rzucają przedmiotami w mężczyzn. 
  • Kresten Lidegaard – w Danii kobiety rządzą w domu. 
  • W Polsce – ex. żona dentystka wyrwała mężowi wszystkie zęby. 
  • Ninfomanka – zmusiła mężczyznę do uprawiania seksu przez 36 godzin. 
  • W Niemczech kobieta zmusiła do uprawiania seksu mężczyznę przez 1,5 dnia – mężczyzna płakał – tortura seksualna. 
To tylko kilka nazwisk a więcej w samej książce. 


wtorek, 19 listopada 2013

Nowa książka o przemocy kobiet wobec mężczyzn - może przetłumaczymy i wydamy ją w Polsce?

Książka o przemocy kobiet wobec mężczyzn. Nowa książka, która pojawiła się na rynku i 30 listopada 2013 jest jej prezentacja w miejscowości Pescara, miejscowość nad Adriatykiem.

Autorka tej książki to młoda Włoszka, która wybrała sobie jako temat pracy dyplomowej "Przemoc wobec kobiet" ale jak zaczęła zbierać materiały do swojej pracy dyplomowej  to z wielkim zaskoczeniem odkryła, że również mężczyźni doznają przemocy ze strony kobiet. Ten fakt zaintrygował ją bardzo i postanowiła go zgłębić.

Zmieniła, więc, temat swojej pracy dyplomowej na "Przemoc kobiet wobec mężczyzn" i zaczęła szukać materiałów do swojej nowej pracy dyplomowej pt. przemocy kobiet wobec mężczyz ale okazało się, że materiałów na ten temat zupełnie brak, więc, postanowiła przeprowadzić sama anonimową ankietę wśród mężczyzn.

Wyniki tej ankiety zaskoczyły ją bardzo.


Ta książka powstała na podstawie jej pracy dyplomowej.

Tytuł oryginalny książki 
[Mężczyzna ofiarą KOBIETY KATA]