piątek, 31 stycznia 2014

Wychowanie seksualne czy emocjonalne?

Wkurzają mnie te wszystkie dyskusje na temat wychowania seksualnego. Jedni są "za" inni są "przeciwko", każdy argumentuje i końca z tymi dyskusjami już od lat nie ma.

A do czego niby to seksualne wychowanie dzieci ma służyć?
  • zapobieganiu czego? 
  • ciąży? 
  • rozpadu w przyszłości małżeństwa? 
  • lepszych relacji z kolegami i koleżankami w przedszkolu, w szkole a potem w pracy i małżeństwie? 
  • zpobieganiu przemocy między partnerami? 
Jeszcze tego nie zrozumiałam.

A czy nie bardziej jest potrzebne, wprowadzić w przedszkolach i szkołach, lekcji wychowania emocjonalnego w zamian tego seksualnego?

Co dzieciom po tym, jak dorosną, i będą miały tą wiedzę o seksie? jak ich inteligencja emocjonalna pozostanie na poziomie "ZERO"! 

Potrzeby emocjonalne dzieci.