środa, 19 kwietnia 2017

Chodzi o to, żeby zniszczyć rodzinę.....

czytam na jednej z tablic na Facbook-u a dokładniej na tablicy jednego z naszych polskich posłów. 

Natomiast na stronie Ministerstwa Zdrowia podaje się takie dane, które nie obejmują jednak innych rodzajów przemocy: emocjonalnej, werbalnej i seksualnej wobec dzieci : 
Przemoc wobec dzieci jest bardzo poważnym problemem społecznym. Badania w tym zakresie wskazują, że 60% Polaków akceptuje klapsa jako sposób wychowania, a 40 % akceptuje bicie dzieci. W Polsce obowiązuje prawo zakazujące bicia dzieci. 

Statystyk dot. przemocy emocjonalnej, werbalnej i seksualnej nie mamy i nigdy dokładnych nie będzie, bo takiej przemocy doznają niemowlaki, małe dzieci, które jeszcze mówić nie potrafią a te 
które już mówią 5-latek, 6-latek ...... i starsze, będą zgłaszać przemoc na policję? 


Rodzina sama niszczy się - nikt z zewnątrz jej nie niszczy. Taką rodzinę mamy na dzień dzisiejszy. 

Najprościej i najłatwiej oskarżać innych i szukać winnych na zewnątrz! 

Rodzina była i nadal jest najniebezpieczniejszym miejscem w życiu dziecka i również dorosłych.

Zarzuca się siłom zewnętrznym, że chcą "Zniszczyć fundament społeczeństwa"---- no właśnie rodzina jest fundamentem społeczenstwa, no i mamy takie społeczeństwo jakie mamy rodziny. Przemoc i zaniedbania sprawiają, że płaty czołowe nie rozwijają się prawidłowo i zanika logiczne myślenie no i mamy co mamy, jeden wielki chaos. Jak można "posprzątać" ten nielogiczny chaos nie zajmując się naprawieniem tego kiepskiego fundamentu tylko upierać się, że trzeba go chronić. 

Dalej czytam w komentarzu : "a wówczas nowy człowiek powstanie sam, jak feniks z popiołów zacofanego ciemnogrodu"  

A moje pytanie jest takie: czy z takich rodzin jakie były kiedyś i nadal są mogą powstać inni ludzie? i możemy mieć inne społeczeństwo jeżeli nie zaczniemy rodziny uzdrawiać? 

Uzdrawić poprzez przygotowywanie dorosłych do bycia rodzicem - czytaj 

Obowiązkowa edukacja rodziców - czytaj

sobota, 15 kwietnia 2017

Obowiązkowa edukcja dla rodziców!

WOBEC DZIECI!

Przemoc ze strony najbliższych nigdy nie mija bez echa, zawsze pozostawia ślad. W związku z tym autorka zamieściła w swej pracy propozycje działań, jakie należy podjąć, aby ograniczyć, a najlepiej całkiem wyeliminować zjawisko przemocy w rodzinie wobec dzieci. 
Wśród tych działań znalazły się m.in.: wprowadzenie całkowitego zakazu stosowania kar fizycznych przez rodziców wobec dzieci, bezwzględne karanie szczególnie drastycznych przypadków przemocy w rodzinie, wprowadzenie obowiązkowego kursu przedmałżeńskiego z zakresu wychowania dzieci, objęcie specjalnym nadzorem dzieci nie uczęszczających jeszcze do przedszkola i wiele innych. 
Bardzo ważny jest tu nacisk położony przez autorkę na przygotowanie do życia w rodzinie ludzi mających zamiar zawrzeć związek małżeń- ski. Dr Brańka w załączniku zamieściła program takich kursów, który obejmuje rozważania na temat funkcji rodziny, praw dziecka, psychologii rozwoju dziecka, rodziny jako ostoi bezpieczeństwa i zaufania, kontaktów interpersonalnych w rodzinie oraz metod wychowania bez przemocy. 
W świetle wyników badań odbycie takich kursów dla mających założyć rodzinę ludzi powinno stać się podstawowym wymogiem. 
Walka z przemocą wobec dzieci jest konieczna i zaangażować się w nią powinni wszyscy.  
Zakładając rodzinę ludzie muszą zdawać sobie sprawę z odpowiedzialności, jaką biorą na siebie. Dzieci nie mogą być karane za niedojrzałość lub błędne decyzje rodziców. Mają rozwijać się wśród miłości, akceptacji, bezpieczeństwa i radości, a zapewnienie im tego to zadanie obojga rodziców. 
Dzieci są bowiem przyszłością całego społeczeństwa, należy więc zrobić wszystko, aby na ich życie nigdy nie padł nawet cień przemocy 

źródło: 
Barbara Janda
Bolesna rzeczywistość.
Przemoc wobec dziecka w rodzinie i jej skutki

Rec. książki: Z. Brańka, Przemoc w rodzinie wobec dziecka jako czynnik społecz- no-pedagogicznego nieprzystosowania uczniów, t. I i II, Oficyna Wydawnicza „Text”, Kraków 2006.


Feminizm a prawda o przemocy domowej

Najbardziej lubię statystyki policyjne z których wynika, że najbardziej poszkodowane w rodzinie są kobiety a nie dzieci. - czytaj 
Zastanawiam się ile niemowląt, 2- latków, 3-latków ...... zgłasza swoich rodziców. Czy one w ogóle mają wiedzę, że mają takie prawo? A skoro jeszcze nie mówią albo dobrz e nie mówią to jak mogą to zgłosić?  A strasze dzieci, co już dobrze mówią, mają odwagę zgłosić przemoc rodzica?  

A w tym badaniu czytamy takie rzeczy.
Mężczyźni niemal równie często jak kobiety deklarują, że byli uderzeni przez
partnerkę, jednak kobiety częściej przyznają, że były bite wielokrotnie.
Jeśli chodzi o płeć osób przyznających się do rękoczynów, nie widać znaczących
różnic. Kobiety nawet nieco częściej niż mężczyźni przyznają, że podczas kłótni uderzyły
partnera (12% wobec 10%).
Mężczyźni częściej niż kobiety skarżą się, że doświadczyli wyzwisk i ograniczenia
kontaktów z rodziną i znajomymi. Natomiast kobiety nieco częściej twierdzą, że zdarza się,
iż ich partnerzy poniżają je i wyśmiewają.
Co dziewiąta kobieta (11%) i co dziesiąty mężczyzna (10%) żyjący w stałych
związkach doświadczali przemocy fizycznej ze strony swoich partnerów, a co piąty
mężczyzna (20%) i co szósta kobieta (16%) byli przez nich psychicznie dręczeni.
Uwzględniając obie formy przemocy można stwierdzić, że równie często doświadczały ich
kobiety (21%), jak i mężczyźni (22%).
 
PRZYZWOLENIE NA PRZEMOC W RODZINIE Wielu Polaków uzależnia usprawiedliwienie przemocy wobec partnera od tego, kto
w związku jest ofiarą. Ponad cztery piąte badanych (84%) całkowicie potępia przemoc wobec
kobiet. Co dziewiąty (11%) uważa natomiast, że czasami zdarzają się sytuacje
usprawiedliwiające użycie siły wobec partnerki. Jednak kiedy ofiarą jest mąż bądź partner,
już tylko połowa ankietowanych (56%) bezwzględnie potępia takie zachowanie partnerki,
a co trzeci (33%) uważa, że w pewnych okolicznościach może być ono usprawiedliwione.
Czterech na stu respondentów (4%) zawsze usprawiedliwiłoby żonę lub partnerkę, która
uderzy w gniewie swojego męża lub partnera.
Opinie na ten temat są właściwie niezależne od płci. Wśród najmłodszych badanych
(18–24 lata) silne jest zróżnicowanie opinii w zależności od tego, czy ofiarą jest mężczyzna
(większe przyzwolenie), czy kobieta (silniejszy sprzeciw). Im niższe wykształcenie, tym
częściej badani są skłonni uznać, że pewne okoliczności usprawiedliwiają użycie przemocy
(zob. tabele aneksowe).
 
Według policyjnych statystyk (4)ofiarami przemocy domowej zdecydowanie częściej są kobiety. W naszym sondażu jednak mężczyźni równie często deklarowali, że doświadczali agresji ze strony partnerek. Być może, ofiary drastycznych form przemocy, osoby, które decydują się na zgłoszenie takich aktów organom ścigania, częściej ukrywają takie sytuacjei mniej chętnie mówią o nich podczas wywiadu kwestionariuszowego. Zatem nie wyciągając zbyt daleko idących wniosków co do tego, kim są ofiary przemocy domowej, sygnalizujemy jedynie problem rodzin, w których przemoc występuje. Ponadto warto zwrócić uwagę na fakt, że oceny aktów przemocy domowej różnią się w zależności od płci ofiary. Silny sprzeciw wobec użycia siły w stosunku do kobiet i łagodniejsze ocenianie kobiet, które uderzyły partnera, świadczą o zakorzenionych stereotypach, według których kobieta powinna być bardziej chroniona przed aktami agresji, a mężczyzna nigdy nie występuje w roli ofiary przemocy domowej. - czytaj


W 2006 r. przeprowadzono przy Wyższej Szkole w Gävle badania na temat przemocy w relacjach heteroseksualnych. Badania wykazały, że kobiety używają jej w tym samym stopniu co mężczyźni. Dwa razy więcej kobiet niż mężczyzn przyznało, że pierwsze okazały fizyczną agresję, a niemalże tyle mężczyzn co kobiet doznało obrażeń na skutek....- czytaj 
Czytaj 

WNIOSKI

Celem zmiany społecznego myślenia na temat o ar przestępstwa zgwałcenia, w tym pomijanych dotychczas pokrzywdzonych mężczyzn, należy przeprowa- dzić szereg kampanii społecznych. Media, które stanowią wielką dydaktyczną i pedagogiczną siłę, nie powinny z tematu zgwałcenia tworzyć „taniej sensacji”, a ich misją powinno być zmniejszanie roli stereotypów poprzez ograniczenie liczby stygmatyzujących przekazów. Walce z przemocą seksualną nie sprzyja także brak dostosowanej do wieku i poziomu dojrzałości uczniów edukacji sek- sualnej w szkołach. Młodzież coraz częściej czerpie wiedzę na temat seksu z dostępnej w internecie pornogra i, która jedynie powiela obrazy przemocy. 

Należy postulować zmianę negatywnej stereotypizacji przedstawionej grupy mężczyzn. Nie tylko kobiety są wrażliwymi i emocjonalnymi istotami. Również mężczyźni mogą doświadczać tragedii przemocy seksualnej i może to wywierać ogromne piętno na ich psychice. Społeczeństwo musi zmienić głęboko zakorze- nione schematy myślenia, odczuwania i postępowania, tak by zgwałceni męż- czyźni otrzymywali odpowiedni poziom wsparcia i pomocy 

Agnieszka Podemska

Jeżeli chodzi o organy ścigania, to nie wykazują się one odpowiednimi kwali kacjami w zakresie postępowania karnego w sprawach o zgwałcenie. Część funkcjonariuszy nie zdaje sobie nawet sprawy, w jakim trybie ścigane jest przestępstwo z art. 197 k.k., a wielu reprezentantom organów ścigania wciąż brakuje, tak potrzebnego dla o ar, zrozumienia ich krzywdy. 

Powyższy stan rzeczy musi ulec zmianie, gdyż od zachowania policjantów, prokuratorów i innych przedstawicieli instytucji publicznych wobec o ary zgwałcenia zależy nie tylko to, jak będzie wyglą- dało postępowanie karne w danej sprawie, ale także (a może przede wszyst- kim) jak będzie wyglądało dalsze życie osoby pokrzywdzonej, jak poradzi sobie ona z konsekwencjami traumatycznego przejścia. Niewątpliwie, istnie- je zależność pomiędzy tym, w jaki sposób organy wymiaru sprawiedliwości traktują osoby pokrzywdzone, a ponoszeniem (albo unikaniem) odpowiedzialno- ści karnej przez sprawców. Im częściej osoby zgwałcone są poniżane i wykpiwa- ne, tym rzadziej zawiadamiają one o popełnieniu przestępstwa, a w konsekwen- cji więcej sprawców przemocy seksualnej pozostaje bezkarnych i dopuszcza się kolejnych przestępstw. 

Z dwudziestu jeden przeanalizowanych badań, jakie zo- stały przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Wielkiej Brytanii i Niemczech od 1984 do 2011 roku, wynika, że w czternastu przypadkach cał- kowicie potwierdzono, że mity na temat zgwałcenia wpływają bezpośrednio na wyrokowanie. Tylko w jednym przypadku taka hipoteza nie została potwierdzo- na, a w sześciu z nich znalazła częściowe potwierdzenie43. Jak zauważył Karl R. Popper, opinia publiczna może sama stać się władzą despotyczną44 i będzie ona wpływać bezpośrednio na wymiar sprawiedliwości w państwie. 

Duża część osób odcina się co prawda od szkodliwych stereotypów na temat zgwałcenia, jednak wciąż wysoki pozostaje procent osób, które w te mity głęboko wierzą i posługują się takimi schematami w życiu codziennym. W związku z powyż- szym niezwykle ważne jest podejmowanie takich działań, żeby o ara zgwałcenia miała styczność z wolnymi od uprzedzeń organami ścigania i sędziami, a ze strony całego społeczeństwa otrzymywała odpowiednie wsparcie. 

Zdaniem Artu- ra Schopenhauera każda prawda przechodzi przez trzy etapy: najpierw jest igno- rowana albo wyśmiewana, potem się jej zaprzecza, a na końcu uważana jest za oczywistą45 i dlatego należy żywić głęboką nadzieję, że podobnie będzie z kwes- tią przemocy seksualnej wobec mężczyzn. - czytaj 

poniedziałek, 27 marca 2017

Czy ja nienawidzę kobiet?

Trwają przygotowania do nowej manifestacji ojców " Ogólnopolski Marsz Ojców przeciwko Łamaniu Praw Dzieci" - czytaj

Czy oni będą znowu mówić tylko o alienacji i prawie rodziców do własnych dzieci, czy to rzeczywiście będzie marsz przeciwko łamaniu Praw Dzieci? Bo prawa dzieci to nie tylko prawo do posiadania 2 rodziców po ich separacji czy rozwodzie ale do:

- posiadania rodziców emocjonalnie dojrzałych i z wiedzą - czytaj 
- wychowywania się bez przemocy i zaniedbań
- do czucia się bezpieczymi w rękach ojców i matek - o tym, że w rękach ojców nie zawsze mogą być bezpieczne to już wiemy ale nie wiemy, że w rękach matek również! -  więc zastanawiam się, czy o przemocy matek wobec dzieci będzie mowa czy nie w tym marszu  i o tym, że ojcowie muszą mieć prawo, żeby chronić dzieci od tej przemocy matczynej. 

Czy ten marsz organizowany jest przez poprawnych politycznie czy nie - 1 czerwca [jak data się nie zmieni]  okaże się, czy to następny marsz tylko o prawa dorosłych czy rzeczywiście o prawa dzieci. 

Na tablicy posła Pawła Skuteckiego - czytaj znowu dowiedziałam sie od jakieś feministki, że nienawidzę kobiet.  Tak mogą twierdzić tylko feministki zafiksowane na stereotypach, osoby, które im wierzą i nie są zainteresowane zgłębieniem tematu, bo są leniwe i powierzchowne no i poprawni politycznie, żeby sobie nie zaszkodzić.

Mówienie prawdy nie jest synonimem nienawiści. 

Założyłam tego bloga i moje fanpage o przemocy i sterotypach tylko i wyłącznie, żeby podnieść świadomość w społeczeństwie o tym, że przemoc nie ma płci i obalić stereotypowe myślenie o kobietach, matach, ojcach i mężczyznach, które feministki utrwalają od lat. 

Jak można wyeliminować przemoc skoro mówi się tylko o jednym sprawcu przemocy a o drugim milczy się? 

Czytam w jednym z komentarzy:
Statystycznie patrząc to wieksza liczba facetow jest alkoholikami, wiekszość z nich stosuje przemoc, a takze wiekszość facetow to dewiańci
tak spostrzegana jest w naszym społeczeństwie płeć męska i trudno nie wierzyć w to skoro te problemy mężczyzn są od lat nagłaśniane a te kobiet nie. Nie nagłaśnianie  problemów i dewiacji kobiet nie znaczy, że kobiety nie mają problemów i nie są emocjonalnie zaburzone tak samo jak mężczyźni.

1. Mężczyźni mają problem z alkoholem? a kobiety? 
Na leczenie w Charcicach zgłasza się wiele kobiet eleganckich, po studiach, niektóre mają dwa fakultety, firmę. Wiek: 38-40 lat. Zdarzają się też starsze, po sześćdziesiątce - czytaj
2. Mężczyźni przemocowi? a kobiety?




The only “rape culture” in Western society is the one that discourages male victims from coming forward about the abuse they suffered. The only “rape culture” in Western society is the one that has intentionally and systematically closed down shelters for abused men. The only “rape culture” in Western society is the one that allows female perpetrators who are convicted to serve their sentences and rejoin society without registering as sex offenders. The only “rape culture” in Western society is the one in which children legally incapable of consenting are expected to pay child support to the perpetrators who raped them. The only “rape culture” in Western society is the one that attempts to “victim-blame” the abused based on biological responses beyond their control by reclassifying their having been raped as “made to penetrate.”

You want to see a “rape culture”? THAT is a “rape culture.” It’s against men and boys, created and vehemently supported, encouraged, and protected by feminists. - czytaj 
Richard J. Gelles
Murray A. Straus
Suzanne K. Steinmetz


Albo te badania:
Martin S. Fiebert
Department of Psychology
California State University, Long Beach
SUMMARY: This bibliography examines 286 scholarly investigations: 221 empirical studies and 65 reviews and/or analyses, which demonstrate that women are as physically aggressive, or more aggressive, than men in their relationships with their spouses or male partners. The aggregate sample size in the reviewed studies exceeds 371,600. - czytaj 
Po szwedzku

Z książki  - "Behind Closed Doors: Violence in the American Family"
pod redakcją Murray Murray Arnold Straus,Richard J. Gelles,Suzanne K. Steinmetz

Potem mamy przemoc w żłobkach, przedszkolach i szkołach gdzie pracują tylko kobiety praktycznie i to o nich słyszymy w mediach.

3. Mężczyźni dewianci? a kobiety?

czytaj 

Tak więc proszę mi nie zarzucać nienawiści do kobiet, bo o mężczyznach też piszę 

I jeszcze raz powtarzam, że moje pisanie ma na celu podniesienie świadomości w społeczeństwie, żeby można było przerwać błędne koło przemocy i zapewnić dzieciom respektowanie ich praw, to znaczy wychowywania się w rodzinach wolnych od przemocy i zaniedbań i 2 rodziców emocjonalnie dojrzałych.
Celem kobiet i mężczyzn, powinno być przerwanie błędnego koła przemocy w rodzinie a nie ukrywanie prawdy o kobietach.

Sami wychowani biciem i inną przemocą jesteśmy zamknięci na prawdę, pielęgnujemy sterotypowe myślenie i krytykujemy i jesteśmy agresywni dla osób, które widzą więcej.





Contrary to the overwhelming perception in society, numerous studies and statistics recently published from a variety of disparate sources have indicated that women are more likely to be verbally and physically aggressive to their partners than men, and are increasingly participating in serious acts of violence against other men, women, the elderly and children - czytaj 

Papież tak mówi

“This is a plague, a hidden scream that should be heard by all of us,” highlighted Pope Francis, further recognizing the need to “take all necessary measures to protect in every way the lives of our children, so that such crimes may never be repeated.” - czytaj 


Leniwym i powierzchownym polecam zgłębić temat na własną już rękę a poprawnym politycznie, żeby znaleźli odwagę przestać być poprawnymi politycznie i stanąć po stronie dzieci, które nie mają żadnych narzędzi do własnej obrony i walki o swoje prawa.