środa, 21 sierpnia 2013

Polityka i politycy - List otwarty do was wszystkich.

Kto z was mi odpowie na moje pytanie?

Dlaczego, żadna z waszych partii nie ma w swoim programie, na pierwszym miejscu, zobowiązania do przerwania tego błędnego koła przemocy wobec dzieci?

Dzieci to nasi przyszli obywatele "produkowani" w rodzinie, która jest najmniejszym elementem każdego społeczeństwa. To rodziny wszystkie razem tworzą społeczeństwo a nie odwrotnie, że społeczeństwo tworzy rodziny.

Nasze rodziny były i są nadal emocjonalnie zaburzone, to znaczy chore, a więc to nasze społeczeństwo zdrowe być nie może, ono jest chore; chory system mamy, chore przepisy i ustawy, chorą politykę, jednym słowem wszystkto jest chore!

Rodzina to „fabryka” obywateli a jeżeli ta „fabryka” jest chora to „produkt końcowy”, to znaczy obywatel z niej wychodzący zdrowy być nie może.

Od wieków produkujemy, więc chorych obywateli, którzy tworzą system, biurokrację, przepisy, ustawy i to wszystko cały czas jest chore.

Nikomu do tej pory, ani w naszym kraju ani na świecie, nie udało się uzdrowić tego chorego sytemu i chorego funkcjonowania instytucji i społeczeństwa, bo wszyscy zaczynają działania  naprawcze od końca a nie od początku, to znaczy od miejsca gdzie system ten i społeczeństwo zaczynają się tworzyć a więc od rodziny.

Wszyscy z was, szerokim łukiem, obchodzicie rodzinę, ten problem przemocy wobec dzieci, i utrwalacie jej błędną wizję i płeć przemocy, nie macie żadnych programów na profilaktykę zdrowia psychichcznego przyszłych pełnoletnich obywateli.

Nikt z was nie ma nowych pomysłów na jej uzdrowienie i powiedzenie prawdy, że przemoc nie ma płci. Wolicie udawać, że coś robicie i z upartością osła twierdzicie, że od systemu i od naprawy przepisów prawa i od zwiększania kar porządek w chorym i nieświadomym społeczeństwie zrobicie.

Ten mężczyzna wychowany został w rodzinie, tylko przez kobiety. Ilu takich obywateli, mężczyzn i kobiet, zostało już w przeszłości  „wyprodukowanych”  ilu „produkuje” się dzisiaj i ilu jeszcze zostanie w przyszłości wyprodukowanych  jak wy nadal będziecie zamykać oczyć,  pozostawać nieświadomi i nie zmienicie waszych programów?

Wasze programy od lat są identyczne i takie same. Zmieniacie tylko kolejność ich treści. To wszystko dla mnie jest chore tak samo jak chora jest nasza polityka prorodzinna.

Walka z przemocą to jedna wielka hipokryzja!