środa, 14 sierpnia 2013

Dlaczego nie docierać bezpośrednio do rodziców?

Program nauczania dla przyszłych stomatologów, tego nie rozumiem a czy nie byłoby prościej, skuteczniej, taniej i szybciej chronić ofiary przemocy, to znaczy dzieci, docierając z nauką bezpośrednio do ich rodziców?
Dlaczego stomatologów w pierwszej kolejności uczulać i kształcić a nie rodziców, bezpośrednich sprawców przemocy?
Dlaczego my osoby trzecie mamy reagować wiedząc, że to i tak nie przynosi żadnego skutku?
Dlaczego to nas chce się pociągać do odpowiedzialności i karać a nie rodziców?

Czas najwyższy, aby zająć się wreszcie rodzicami i uświadamiać ich masowo i odgórnie. Pociągać ich do odpowiedzialności i obligować do zdobywania wiedzy i pracy nad sobą, aby wychowywali swoje dzieci bez przemocy.

Gdybym to ja mogła w tej kwestii decydować to odgórnie bym zarządziła, aby wszystkie Urzędy Stanu Cywilnego sporządziły ulotkę informującą rodziców:
  • o tym, że ich dziecko ma coś takiego jak mózg i co w tym mózgu się dzieje kiedy doznaje przemocy. 
  • co to jest przemoc fizyczna, psychiczna, werbalna i seksualna. 
  • jakie tragiczne skutki ta przemoc niesie, jak niszczy zdrowie psychiczne i fizyczne dzieci. 
  • tekst oświadczenia do podpisania przez oboje rodziców, że nie będą takiej przemocy nigdy stosowali wobec swoich własnych i cudzych dzieci. 
  • oryginał i kopia takiej ulotki, odczytana przez urzędnika rodzicom i po podpisaniu przez nich tego oświadczenia stanowić powinna integralną cześć aktu urodzenia wydawanego rodzicom dla każdego dziecka. 
A rodziców dzieci już narodzonych zobowiązałabym do złożenia takiego oświadczenia w żłobkach, przedszkolach i szkołach.