środa, 8 marca 2017

Żłobki to okrucieństwo.

Czy rządzący i rodzice mają tą wiedzę?

Prof. Irena Namysłowska, Krajowy Konsultant ds. Psychiatrii Dzieci i Młodzieży, w swej opinii na temat żłobków napisała:
„(…) Bez dobrego, bezpiecznego przywiązania nie jest możliwy ani prawidłowy rozwój emocjonalno-społeczny dziecka, ani też jego rozwój umysłowy w związku z interakcją pomiędzy przywiązaniem,
a kształtowaniem się mózgu. Nawet najlepszy żłobek, dobrze wyposażony i zatrudniający wykształcony i zaangażowany personel, nie jest w stanie zastąpić zindywidualizowanej relacji rodzic-dziecko w bezpiecznym, stałym otoczeniu domowym, a nie instytucjonalnym. Wyniki badań wskazują, że zaburzenie więzi dziecko-rodzic mogą być prekursorem wystąpienia zaburzeń emocjonalnych
i psychicznych w okresie dziecięcym, dorastania i w okresie dorosłości. (…). Co więcej, tak wczesne umieszczanie niemowlęcia w żłobku grozi przedwczesnym kontaktem z chorobami, także zakaźnymi,
a więc wiąże się z potencjalnie większymi nakładami na opiekę medyczną (…)” - czytaj 
Może warto posłuchać potrzeb dziecka i wziąć je w miarę możliwości pod uwagę, skoro już się jest za jego rozwój odpowiedzialnym? - czytaj

Opiekunka ze żłobka we Wrocławiu zdradza, jak traktowano tam dzieci
Fakt dotarł do opiekunki ze żłobka ,,Zaczarowana Kraina Puchatka". Joanna Piechota (20 l.) opowiada w rozmowie z Faktem o koszmarze jak rozgrywał się w czterech ścianach placówki prowadzonej przez Magdę Ł. (29 l.) i Sylwię Ł. (33 l.). Wyznaje też, dlaczego cierpienia dzieci trwały tak długo i jak doszło do ujawnienia sprawy. - Czuję się winna za to, co działo się w żłobku. Tak samo jak Sylwia i Magda krępowałam dzieci. Po nocach śni mi się płacz i krzyki maluchów - zaczyna swoje wyznanie. - czytaj

Nagrania zostały dostarczone dyrekcji żłobka, ale jak twierdzą rodzice, reakcja kierownictwa nie była zadowalająca. Ich zdaniem zignorowano uwagi. Kolejne kroki rodziców to wizyta w lubińskiej komendzie policji. Funkcjonariusze potwierdzają, że prowadzą postępowanie pod kątem znęcania się. Poza tym chłopiec trafił na badanie do psychologa. Jak mówią rodzice, specjalista stwierdził, że dziecko ma zespół stresu pourazowego. Czeka go więcej spotkań ze specjalistą. Na stanowisko Urzędu Miejskiego w Lubinie, który jest jednostką odpowiadającą za żłobki w mieście czekamy. O sprawie będziemy informowali na bieżąco. - czytaj