środa, 8 marca 2017

Przemoc wobec dzieci w przedszkolach

Dzisiaj otrzymałam taką wiadomość:

Dzień dobry.

Gdzie mogłabym znaleźć jakiś link na temat metod wychowawczych w przedszkolach? Powszechnie w przedszkolach są stosowane kary typu odstania jakiś czas w kącie, lub stanie na korytarzu samemu. Ja takich metod nie stosuję, bo po prostu nie potrzebuję, syn słucha. Natomiast w przedszkolu to jest powszechne i panie się dziwią kiedy, synek nie chce się poddać tego typu praktykom. Jest wywierana "psychologiczna siła" żeby ustąpił i swoje odstał np. za to, że za głośno się bawił. Dziecko kompletnie nie rozumie o co chodzi tym Paniom bo w domu nikt tego nie praktykuje.... Czy takie metody są stosowane wszędzie?

szczerze mówiąc, to nawet mi nie przyszło do głowy, żeby stawiać go po kątach, przypomina mi to metodę wychowawczą z przed 20-tu lat.
Przemocy stosowanej przez personel płci żeńskiej wobec dzieci w żłobakch, przedszkolach i szkołach [psychicznej, werbalnej oraz fizycznej, która nie pozostawia śladów - szarpanie, popychanie] nie nagłaśnia się i dlatego ten problem dzieci jest bardzo mało znany w naszym społeczeństwie.

Tej przemocy nie nagłaśnia się tak intensywnie jak przemocy mężczyzn wobec kobiet - dlaczego?

Dlatego, że ta przemoc pochodzi z rąk kobiet a nie z rąk mężczyzn! Poświęcamy dobro oraz obecne i przyszłe zdrowie psychofizyczne dzieci po to tylko, aby kobiety w naszym społeczeństwie zachowały swój odwieczny status ofiary i osoby niezdolnej do przemocy! 





Niepokojące wieści z jednego z przedszkoli na Warszawskim Ursynowie. Rodzicie najmłodszych dzieci w przedszkolu twierdzą, że jedna z opiekunek miała stosować wobec swoich podopiecznych przemoc fizyczną i psychiczną. Kobieta z wieloletnim stażem pracowała w placówce z dwiema grupami dzieci - starszych i młodszych. 

Rodzice maluchów twierdzą, że ich dzieci nagle zaczęły się bać przedszkola. Miały być przyduszane i szarpane. Z kolei - jak informuje dyrekcja placówki - rodzice starszej grupy nie zgłaszali wobec wychowawczyni żadnych zastrzeżeń. Sprawa została już zgłoszona policji. Przedszkolu przyglądają się też urzędnicy. Na razie Krystyna W. została zawieszona w prawach pracownika. - czytaj


Jesteś wariatem, dupą, idź do diabła! – w tak wulgarny i chamski sposób, jak twierdzą rodzice 4-letniego Gabrysia Kalki, zwracały się do chłopczyka opiekunki z wrocławskiego przedszkola Galileo! Rodzice opowiadają, że dziecko przeżyło tam prawdziwy koszmar. Koszmar, który mógł trwać nawet kilka miesięcy. – Synek skarżył się, że panie go biją, przywiązują do krzesełka na czas posiłku, wpychają mu jedzenie łyżeczką do gardła, krzyczą – mówią załamani. Tę szokującą sprawę badają już kuratorium i prokuratura, a przedszkole... winę zrzuca na rodziców! Czy okrucieństwo dorosłych wobec bezradnych maluchów nigdy się nie skończy?! - czytaj

To tylko 3 przykłady. Czy nie należałoby:
  •  zgłębić tematu przemocy personelu płci żeńskiej wobec dzieci w takich placówkach?
  • nagłaśniać go? 
  • inwestować tyle samo środków finansowych co inwestuje się w przemoc wobec kobiet? 

Przemoc żłobkach - czytaj