wtorek, 4 lutego 2014

14 lutego kobiety zatańczą ponownie na całym świecie ....a może to projekcja?


Nawet nasza Pani Minister zabrała się do tańca i będzie tańczyła 14 lutego razem z kobietami w naszym karju i będzie w nieświadomym społeczeństwie skutecznie bardzo stereotyp utrwalać, że przemoc ma płeć męską.

Tak sobie myślę przed czym te kobiety się tak bronią i nic innego logicznego i rozumnego nie przychodzi mi do mojej logicznej i rozumnej głowy, że oprócz tego, że ruch feministyczny to wielki biznes, to chyba w tym całym tańczącym cyrku o projekcję kobiecej agresji na płeć męską chodzi.

A może by taki tańczący cyrk uskutecznić w Polsce i na całym świecie przeciwko przemocy wobec dzieci, bo na ten moment wyrastają oni w takich rodzinach i w rękach kobiet!

Kobiety wychowuje się na grzeczne, usłużne dziewczynki i wkurzać się i być agresywne im być nie wolno, więc nie mogą się przyznać, że takie grzeczne i święte to one wcale nie są ..... Hmmmmm no więc co tu teraz zrobić, żeby ten obraz świętej i nieagresywnej i ciągle tylko ofiary w społeczeństwie porządnie i mocno utrwalić? 

Wystarczy zabrać się skutecznie za projekcję tego czego u siebie zaakceptować nie można!
A definicja projekcji to jest taka:
..."(od łac. proiectio – wyciągnięcie, wyrzucenie z siebie) – to w wąskim rozumieniu jeden z mechanizmów obronnych, polegający na tym, że własne niemożliwe do zaakaceptowania myśli i impulsy przypisujemy światu zewnętrznemu. Mechanizm działa nieświadomie i pozwala zredukować lęk oraz chronić zagrożoną samoocenę. Na przykład ktoś, kto jest pełen wrogości, a ma obraz siebie jako osoby łagodnej i przyjaznej, nieświadomie rzutuje wrogość i dostrzega ją wokół, u innych ludzi. Pisze o tym mechanizmie Ewangelia św. Mateusza: „Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz?”. Czasem projekcja ma charakter komplementarny. Na przykład osoba przestraszona spostrzega innych jako groźnych, zaś osoba uległa widzi innych jako dominujących. W szerokim rozumieniu projekcja oznacza proces wpływu własnych cech, emocji, potrzeb i postaw na to, jak widzimy świat i ludzi. Szczególnie ujawnia się ona, gdy mamy do czynienia z wieloznacznym, nieustrukturalizowanym materiałem. W biały dzień nawet osoba przestraszona nie widzi w drzewie potwora, co innego o zmroku albo we mgle. Na mechanizmie projekcji oparte są techniki projekcyjne. Operują one wieloznacznym materiałem bodźcowym, na przykład są to plamy atramentowe (test Hermanna Rorschacha) albo niejednoznaczne obrazki (test TAT Henry’ego Murraya). Na podstawie odpowiedzi badanego pośrednio wnioskuje się o nieświadomych treściach psychicznych, jego cechach osobowości, motywach, potrzebach i postawach, a także mechanizmach obronnych i zaburzeniach psychicznych. .."  
Więc może warto, po przeczytaniu tej definicji, wykorzystać własny ROZUM co natura nam dała i przestać wierzyć Pani Minister, że przemoc ma płeć męską.
A jeżeli i to zatwardziałych, w tym temacie, ignorantów nie przekona , to ja proponuję wszystkim tańczącym Paniom i Panom, co te tańczące Panie wspierają w walce przeciwko przemocy wobec kobiet, aby dołożyli do tego tańca ten oto poniższy apel do Rządu [ja  apeluję w nim do kobiet! i Pani Pełnomocnik Rządu] o taką ustawę a kto do niej się  nie zastosuje i pomimo wszystko urodzi i wychowa takiego „potwora” to ja proponuję obarczyć taką osobę karą dożywotniego więzienia.






Bo jakie inne i lepsze propozycje na rozwiązaanie tego problemu męskiej przemocy i na profilaktykę mają te wszystkie tańczące kobiety i mężczyźni co je wspierają no i oczywiście co wymyśliła w tej kwestuii nasza Pani Minister!