O mnie

Moje zdjęcie

Moim celem jest podniesienie świadomości w społeczeństwie w temacie przemocy. Nikt nie rodzi się przemocowy tylko się takim staje. Przemoc nie ma płci i twierdzenie, że kobiety są tylko ofiarami w związkach partnerskich jest karygodnym kłamstwem. 
W związkach partnerskich przemoc nie ma płci, kobiety są tak samo przemocowe jak mężczyźni. Kobiety używają przedmiotów kiedy stosują przemoc fizyczną. Co jest groźniejsze dla kobiety? Silne uderzenie męską ręką? Czy uderzenie ciężkim kryształowym wazonem? Kobiety używają właśnie wazonów i innych ciężkich i niebezpiecznych narzędzi. 

Z badań wynika, że matki stosują częściej przemoc wobec dzieci niż ojcowie. Dzieci doznają przemocy w żłobkach, przedszkolach i szkołach, gdzie pracują tylko kobiety. 

sobota, 21 września 2013

Wspieracie przemoc matek wobec dzieci i chore rodziny.

To dla dobra dzieci  powinno się  rozpowszechniać tą prawdę o matkach i rodzinie a nie dla mnie!

Ja nie jestem narcyzem ani narcyzem 
i nie piszę po to, żeby mnie podziwiać i mi komplementy prawić!


Wiem, niestety, że to moje bezpośrednie pisanie, bez okręcania w bawełnę, nie podoba się wielu osobom, więc nie rozpowszechniają moich linków.

Jaki to temat tabu i trudny świadczą o tym między innymi te dwa fakty, po których nie zauważyłam, żadnych zmian ani we wzroście zainteresowania moimi stronami ani rozpowszechnianiem linków, które na tych stronach zamieszczam.

Jedna z lokalnych gazet włoskich, zainteresowała się tym, co piszę na mojej stronie włoskiej "Przemoc nie ma płci" i opublikowała mój tekst kilka miesięcy temu o mojej stronie.

Potem radio lokalne włoskie odczytało, w swoim programie, mój tekst o celach, które ma ta strona bez żadnego komentarza stwierdzając na koniec, że właściwie już nic więcej dodać nie można, bo wszystko zostało w tym tekście powiedziane  - to znaczy - smutna i tragiczna prawda o matkach i rodzinie [o ojcach wiemy już wszystko]!

Wczoraj, 19.09, natomiast, brałam udział w innym programie radiowym, na żywo,  lokalnego radia włoskiego o godz.21.30.

Nawet w Arabii Saudyjskiej jest większe zainteresowanie tematem niż w Polsce. Jeden arabski dziennikarz zaintersował się tym  i tak napisał: ..." الصديقة سابينا طرحت رايا جريئا يستحق المناقشة.."  

W związku z powyższym mojego stylu pisania nie zmienię, bo 60% Polaków jest za klapsami, 38%  jest za biciem dzieci. Dodajmy do tego przemoc psychiczną, werbalną i seksualną i jaki procent osiągniemy?

Działania organizacji do tej pory nie przyniosły żadnego pozytywnego skutku, świadomości w społeczeństwie nie podniosły w temacie matek i rodziny.

Jeżeli nie chcecie rozpowszechniać, to trudno, wasz wybór i ja Was do tego zmusić nie mogę, mogę tylko prosić w imieniu dzieci, żebyście rozpowszechniali dla ich dobra, żeby podnieść świadomość w społeczeństwie ale widzę, że bardziej przejmujecie się matkami niż dziećmi.

Już dawno zrozumiałam i przekonałam się również, że nie będzie łatwe rozpowszechnianie tej wiedzy i prawdy o rodzinie i matkach, że trudno będzie znaleźć wsparcie i sojuszników - nie jestem wcale tym zaskoczona!

To potwierdza mi tylko, że społeczeństwo ma problem z przyjęciem do wiadomości i akceptacją prawdy o rodzinie i matkach więc dzieci jeszcze bardzo długo będą doznawać przemocy od najbliższych a my płacić podatki na utrzymanie szpitali i leczenie chorych dorosłych i dzieci, zamiast wykorzystać tą "kasę" na edukację, leczenienie i wspieranie rodziców.

Po mężczyznach i ojcach jedziemy, od dawna, równo, zrównaliśmy ich już właściwie z ziemią i społeczeństwo ma ich za „dupków” i agresywne stworzenia, – ale nikt sobie nie kalkuluje, że oni przecież wychowani zostali przez kobiety! - mężczyżni też nie mają jeszcze odwagi opowiadać nam  głośno swoich prwdziwych historii z matkami, kiedy byli mali!

Mówić prawdę o mężczyznach i ich krytykować to jest ok? ale do kobiet mamy podchodzić z delikatnością i w białych rękawiczkach i część prawdy zawoalować?

Nie i jeszcze raz nie, z tym się nie zgadzam!

Waszą biernością wspieracie przemoc kobiet wobec dzieci!