piątek, 11 listopada 2016

Czy wiemy dlaczego człowiek staje się "wariatem" i trafia do szpitala psychiatrycznego.

Kiedy człowiek nie radzi sobie z emocjami i uczuciami w środowisku, w którym został wychowany, w którym żyje, w społeczeństwie i kulturze w której go wychowano, to wszyscy wokół tego człowieka, bardziej odporni od niego lub co mieli więcej szczęścia i nie doświadczyli tego czego on doświadczył, tak zwani "normalni" patrzą na takiego człowieka w kryzysie jak na "wariata".

Taki człowiek nazywany jest w naszym społeczeństwie i naszej kulturze człowiekiem chorym, którgo należy leczyć psychotropami albo zamknąć w szpitalu psychiatrycznym etykietując go jakimś zaburzeniem psychicznym, np. schizofrenia, zaburzeniem bipolarnym, itp. na całe życie.

Czy aby napewno tacy ludzie to "wariaci" czy to tylko reakcja na opresję i brak zrozumienia środowiska w którym żyją? Czy może inne podejście, to bardziej empatyczne, bardziej ludzkie, jest tym właściwym rozwiązaniem? 
Robert Whitaker jest dziennikarzem znanym z konstruktywnej krytyki psychiatrii. Stwierdza on między innymi, że w psychiatrii mamy do czynienia z ślepą wiarą, że tabletka jest najlepszym rozwiązaniem. Whitaker informuje społeczeństwo, że problemy diagnozowane przez psychiatrię jako np. schizofrenia nie potrzebują użycia psychotropów: - czytaj 



Polskie napisy