niedziela, 12 sierpnia 2018

Jesteśmy świadkami największego skandalu korporacyjnego w Polsce! Afera Getback


UDOSTĘPNIAMY WSZĘDZIE, ŻEBY WSZYSCY WIEDZIELI JAKI GANGSTERSKI JEST TEN ŚWIAT FINANSOWO - BANKOWY I ŻEBY UCHRONIĆ INNYCH PRZED TAKIMI OSZUSTAMI!

W takim kraju aferowym żyliśmy i nadal żyjemy, w żadnej aferze poszkodowani nie byli wspierani przez rząd i teraz też nie, pomimo, że to PONOĆ rząd PRAWA i SPRAWIEDLIWOŚCI tym razem.

Specjalista od finansów Stanisław Adamczyk tak do nas pisze na grupie poszkodowanych:

Jesteśmy świadkami największego skandalu korporacyjnego w Polsce i niestety będą podejmowane próby tuszowania tej afery!!
Dlatego nie wolno ufać ani wierzyć nikomu!!
Ani aktualnemu kręgowi osób zarządzających i nadzorujących Spółkę (mają swoje interesy - unikanie odpowiedzialności)!
Ani KNF (ma swoje interesy - bankructwo Getback będzie dla tego urzędu wielką hańbą)!

Ani politykom (mają swoje interesy - liczą na wygraną w przyszłych wyborach i będą markować działania)!!
Ani bankom, które sprzedały do GB śmieciowe aktywa (liczą, że ktoś poniesie za nie koszty uwolnienia bilansów od NPL)!
Ani prawnikom restrukturyzacyjnym liczącym na dobrze płatną robotę przy układzie wynikającym z tego skandalu!
Najważniejsza jest prawda! Trzeba ustalić, co się właściwie stało i gdzie trafiły pieniądze!!

MÓJE  LISTY OTWARTE - czytaj - czytaj.

KNF mówi - nie mogę - tajemnica zawodowa!
Spółka mówi - nie mogę - informacje poufne"!
Prokuratura mówi - nie mogę - tajemnica śledztwa!
Ja też mówię nie mogę - bo niestety prawnicy Spółki podsunęli mi pod nos zobowiązanie do zachowania poufności.
Ale Wy możecie. Macie prawo do prawdy!!!
Dość zasłaniania się tajemnicą firmy, informacjami poufnymi i tajemnicą zawodową!!!

Najważniejsza w chwili obecnej jest transparentna ocena wszystkich umów zawartych przez GB w trakcie ostatnich trzech lat obrotowych (zwłaszcza z podmiotami powiązanymi).

Niezależni biegli powinni porównać ceny rynkowe z każdą transakcją dokonywaną przez Getback z podmiotami zewnętrznymi przez ostatnie 3 lata.
Tam gdzie z premedytacją drenowano Spółkę - konfiskata rozszerzona i kryminał.
Musicie kontrolować pracę tych biegłych.
Pamiętajcie - nie wolno nikomu ufać!! Każdy ma swoje interesy!!

Skoro Getback jest spółką publiczną to dlaczego teraz nie ujawnia krytycznych informacji?
Status spółki giełdowej to pełna transparentność!
Dlaczego teraz ta transparentność wyparowała?
Dlatego praca i raporty biegłych oceniających umowy muszą być transparentne i jawne!!!
Biegli muszą podać metodologię i transakcje porównywalne - na bazie których podali swoją ocenę.
Każda transakcja na rachunku bankowym Getback musi być oceniona z punktu widzenia ekwiwalentności świadczeń.
Dotyczy to zwłaszcza transakcji nabycia "śmieciowych aktywów" od banków komercyjnych za ostatnie 3 lata.
Przecież te umowy to "transakcje istotne", które muszą być ujawnione.

Nie może być mowy o żadnym układzie bez ustalenia faktów.
Pamiętajcie - zrzekając się teraz w ramach układu części swoich roszczeń zrzekacie się możliwości dochodzenia odszkodowań w sądach powszechnych.
Jeśli sama Spółka nie ujawni tych istotnych informacji - to trzeba żądać od urzędów państwowych ujawnienia kierunków śledztwa oraz szczegółowej listy transakcji z bankami.


Stanisław Adamczyk tak nam, poszkodowanym, na naszej grupie relacjonuje swoje subiektywne zdanie z którym ja zgadzam się w 100% . Od 9 maja 2018, kiedy poraz pierwszy dowiedziałm się o tej aferze i układzie, czułam, że że ten układ to dalszy ciąg tego oszustwa! 

"W środę jako pełnomocnik Mariusza Wójcika uczestniczyłem w spotkaniu Rady Wierzycieli z KNF i uczestniczyłem w 14 godzinnym jej posiedzeniu, na którym dyskutowano zasady układu. Opiszę Wam tylko moje ogólne dotychczasowe wrażenia nie przekazując żadnych informacji poufnych, gdyż wiąże mnie klauzula poufności.

1. Spółka była przedmiotem długotrwałego zorganizowanego przestępstwa kryminalnego, które doprowadziło ją do strat na wielką skalę i aktualnego pokrzywdzenia obligatariuszy. Dla poziomu zaspokojenia roszczeń istotne jest, czy spółka przetrwa, czy nie. Rada Wierzycieli nie jest informowana w żaden sposób przez ABW, Prokuraturę i KNF o kierunkach śledztwa i porusza się w wielu obszarach "nieco po omacku". Wyniki tych śledztw mogą mieć silny wpływ na poziom zaspokojenia wierzycieli. Informacje przekazywane przez spółkę nie pozwalają na 100% pewność w określeniu jaki majątek pozostał do zaspokojenia roszczeń. W mojej ocenie jakiekolwiek negocjowanie układu bez informacji o efektach śledztwa prokuratury i ABW ma ograniczony sens. Nie wiemy do końca, czyj potencjalnie majątek (których osób i podmiotów) powinien być uwzględniany w poziomie zaspokojenia. Każda transakcja Spółki za ostatnie 3 lata powinna być weryfikowana pod kątem jej "rynkowości". Niestety trzeba prześledzić wszystkie umowy i operacje finansowe, aby ustalić dokładnie krąg osób powiązanych z przestępstwem. Niewątpliwie doświadczamy największego skandalu korporacyjnego, który jest "grubszy" niż wszystko to co się wydarzyło w tym kraju. Układ powinien być dopiero wtedy negocjowany jak zakończy się śledztwo i w spółce zostanie zakończony proces due diligence identyfikujący wszystkie nierynkowe transakcje z podmiotami powiązanymi.

2. Cały układ negocjowany w tej właśnie chwili oceniam jako wyjątkowo ułomny. "Przy stole układowym" brakuje najważniejszego uczestnika - przedstawicieli banków, które sprzedały do GB "śmieciowe aktywa" - NPL. To do banków sprzedających "śmieciowe aktywa" powędrowały pieniądze obligatariuszy. "Układają się pomiędzy sobą strony", które poniosły straty a nie zasiadają przy nim główni beneficjenci przestępczej działalności Zarządu. Ze Spółki zniknęły miliardy złotych a w więzieniu siedzą płotki, które zdefraudowały kilkadziesiąt milionów złotych. Tylko układ, w którym banki sprzedające NPL siadają do stołu i zwracają do majątku spółki korzyści wynikające ze sprzedaży "śmieciowych aktywów" ma jakikolwiek sens. Wtedy poziom zaspokojenia roszczeń obligatariuszy niezabezpieczonych będzie wyższy - mógłby sięgać nawet 100%. Nie rozumiem takiego układu, w którym podmioty, które najbardziej skorzystały na przestępstwach zarządu znajdują się poza negocjacjami. To one powinny zwrócić do kasy Spółki co najmniej miliard złotych. Banki sprzedały GB NPL o niższej wartości wiedząc o ustawie o skróceniu terminu przedawnienia. Sama RW pomimo silnych zabiegów w tym kierunku nie jest w stanie zmusić banków do uczestnictwa w negocjacjach. To może zrobić tylko państwo i jego organy - Rząd RP, KSF, KNF, MF. W ramach aktualnie proponowanego układu najbardziej poszkodowane podmioty mają się dobrowolnie zrzec części swojej wierzytelności (często majątku całego życia). Uważam, że to jest wyjątkowo chora sytuacja.

Nie pytajcie mnie o nic więcej pod tym postem. Ze względu na podpisanie klauzuli poufności nie mogę nic powiedzieć. Razem z Mariuszem Wójcikiem wyjątkowo ostro walczyliśmy na ostatniej RW o interesy obligatariuszy niezabezpieczonych. RW najprawdopodobniej opublikuje swoje stanowisko.

__________________________________.  

We Włoszech za starych rządów, był ten sam problem co u nas w Polsce :( Afery bankowo-finansowe zabrały wielu Włochom oszczędności całego życia. 
Nowy rząd Premiera Włoch Giuseppe Conte​, chce sprawiedliwości dla poszkodowanych i pierwsze spotkanie jakie Premier Włoch odbył, po objęciu swojego stanowiska premiera, było właśnie z poszkodowanymi, ograbionymi przez rynek finansowo - bankowy. 

A oto słowa Premiera Włoch:
"Wczoraj wieczorem, po konsultacjach z przedstawicielami sił politycznych w parlamencie, spotkałem delegację deponentów /osoby fizyczne/, którzy ucierpieli z powodu niewypłacalności niektórych banków. Ci ludzie, podobnie jak wielu innych, muszą zostać wysłuchani przez instytucje. Są to ludzie, którzy domagają się sprawiedliwości i, żeby ich oszczędności były chronione zgodnie z Konstytucją. Powiedziałem im, że ochrona ich oszczędności, często pochodzących z wyrzeczeń i całego życia pracy zawodowej, będzie jednym z głównych zobowiązań Rządu Zmiany. Kto został oszukany lub wprowadzony w błąd, otrzyma rekompensaty."

LIST OTWARTY POSZKODOWANYCH DO RZĄDU -  - CZYTAJ 

poniedziałek, 30 lipca 2018

To jest drażliwy temat.



Tak odpowiada na moje pytanie jeden z naszych polityków.  A tym drażliwym tematem jest "PROFILAKTYKA ZDROWIA PSYCHICZNEGO OBYWATELI".

Drażliwych tematów nie podejmuje się w polityce. Kiedy chcemy zacząć o tym mówić? Dzisaij mamy wiedzę, której poprzednie wojenne pokolenia nie miały. Kiedy? jak nie teraz należałoby z tej wiedzy korzystać, rozpowszechniać ją, wprowadzać w życie i poważnie podejść do rozwiązywania istniejących problemów a nie powierzchownie. Ile lat musi jeszcze upłynąć, żeby ktoś odważny ten temat ruszył?  

Mamy profilatykę już chyba wszystkiego a tej najważniejszej ciągle nam brak a to właśnie od głowy wszystko się zaczyna. 

Czytam w komentarzu jednego z naszych polityków, że jego bardzo wiekowa już babcia codziennie mówi, że ten świat stał się okrutny. Ona pamięta wojnę, pamięta Powstanie w którym straciła bardzo bliską osobę, pamięta komunę. Mówi, że dzisiaj jest gorzej, bo cały świat zwariował i na koniec pisze ten polityk tak - "zróbmy coś zanim walec zmiażdży nasze dzieci" /odnosi się do sprawy odbierania dzieci rodzicom albo problemów z ich widywaniem/

Nie dowierzałam temu co czytałam, więc przeczytałam jeszcze raz. Dla ludzi wojna, powstanie, komuna to "pryszcz" z tego wynika w porównaniu z dzisiejszą sytuacją w naszym kraju. Jestem bardzo zaskoczona, ponieważ gdybym była zmuszona wybierać  kraj w którym musiałabym żyć to z pewnością nie wybrałabym, żadnego z powyższych opcji.

Sytuacja w naszym kraju i nie tylko naszym jest rzeczywiście beznadziejna, ponieważ jesteśmy "nowoczesnymi niewolnikami" a o niesprawiedliwości  wymiaru sprawiedliwości nawet nie wspomnę. Ale tęsknić za tym co było, to już chyba lekka przesada. 

To właśnie tamte zdarzenia są przyczyną całego obecnego zła w naszym kraju! ponieważ ci ludzie, którzy dorwali się do "koryta" w tamtych i obecnych czasach byli dziećmi wychowywanymi przez straumatyzowanych rodziców i dziadków. Traumy wojenne z powstań i z komuny przeszły na  tych ludzi i wyrośli z nich emocjonalnie zaburzeni psychopaci i narcyzi. Tacy ludzie głosowali i wybierali sobie podobnych.  Więć nie ma się co dziwić, że mamy to co mamy w naszym kraju i oczywiście, że potrzebne zmiany i to jak najszybciej.

O walcu i miażdżeniu dzieci też bym dyskutowała z autorem komentarza, ponieważ dzisiaj dzieci mają o wiele lepiej niż w tamtch czasach . Dzisiaj jest wiedza,  której wtedy nie było i rodzice dzisiaj starają się z niej korzystać, nie wszyscy oczywiście, ale jest ich coraz więcej. Młode pokolenie jest już mniej zaburzone, ponieważ szuka, czyta, żeby zrozumieć siebie i innych i ten cały chory świat. Szuka pomocy i wsparcia u specjalistów albo w grupach, pracuje nad swoim zdrowiem psychicznym. To starzy nie chcą wiedzieć, co im dolega i wolą fundować nam cały czas psychopatyczno-narcystyczną politykę.

WIĘC CZAS NAJWYŻSZY, ŻEBY CI BARDZIEJ ŚWIADOMI POLITYCY ZABRALI SIĘ ZA TEN DRAŻLIWY TEMAT - ZDROWIA PSYCHICZNEGO OBYWATELI NIE POMIJAJĄC OCZYWIŚCIE WŁASNEGO!

OBOWIĄZKOWA PROFILAKTYK ZDROWIA PSYCHICZNEGO JEST PILNIE POTRZEBNA A SZCZEGÓLNIE DLA TYCH CO CHCĄ PRODUKOWAĆ NOWYCH OBYWATELI, CZYLI PRZYSZŁYCH RODZICÓW I TYCH CO CHCĄ NAMI RZĄDZIĆ 

David Berceli tak mówi w wywiadzie - czytaj
"Idąc na wojnę, wybierasz coś, co dobrze znasz, bo taki człowiek miał poligon w domu. Można taki wybór tłumaczyć patriotyzmem, ale prawda o bohaterach jest taka, że na wojnie czują się jak u siebie, bo znają przemoc. Wojna jest jak dom. Potem, kiedy się kończy i wracasz, twój system nerwowy jest rozwibrowany, nie radzisz sobie w spokoju i pokoju. Mili ludzie doprowadzają do szału. Taki człowiek szuka podobnego pobudzenia, jakby znowu chciał być na wojnie. Podobnie dzieje się z ludźmi po przemocy domowej, również z tymi wykorzystanymi seksualnie w dzieciństwie. Mają olbrzymią trudność z nawiązaniem zdrowej relacji. Znajdą sobie partnera, który źle ich potraktuje, bo to coś, co znają najlepiej"
Hasło : "zróbmy coś zanim walec zmiażdży nasze dzieci" można realizować mając tą wiedzę - czytaj  - czytaj , ponieważ w pierwszej kolejności to rodzice miażdzyli i miażdżą dzieci - czytaj  a nie Państwo.
Rolą Państwa jest dostarczanie rodzicom wiedzy, edukowanie i wspieranie  i tego należy rządać od rządzących i o to walczyć a to oznacza konieczność wprowadzenia profilaktyki zdrowia psychicznego wszystkich obywateli łącznie z tymi co nami rządzą! 

A na koniec podeprę się tą wiedzą Martina Millera z jego książki  - czytaj 



niedziela, 29 lipca 2018

O Ruchu5Gwiazd i o nowym rządzie we Włoszech!

Pomysłodawcy Ruchu5Gwiazd
KOMIK i PRZEDSIĘBIORCA

W Polsce o Ruchu5Gwiazd o ich mentalności nie ma żadnej wiedzy. Nie ma ani polityków ani dziennikarzy, którzy śledziliby i komentowali na bieżąco, w czasie realnym, jak pracuje nowy włoski rząd. To nie jest ani rząd prawicowy, ani lewicowy ani jakiś inny, czerwony, biały czy zielony. To jest rząd którego mentalność i myślenie jest ponad tymi wszystkimy starymi prawicowymi, lewicowymi i kolorowymi mentalnościami. Żeby zrozumieć nowy włoski rząd, działania ministrów, trzeba otworzyć się na nowe myślenie, wyjść poza utarte stare schematy myślowe. Trzeba otworzyć swoje serce i dokopać się do swojej drzemiącej w ukryciu empatii. 

Przewodnie hasło ruchu to "UCZCIWOŚĆ" słowo zapomniane, bo nie tylko Włosi ale i u nas w Polsce uczciwych ludzi w polityce trzeba szukać ze świeczką a to ich szukanie wygląda tak, jak szukanie igły w stogu siana. 

Przepisy prawne zostały zarówno we Włoszech jak i w Polsce napisane, żeby bronić oszustów a nie poszkodowanych, więc oszuści mają wolną rękę dzo działania.

A uczciwi mówią, że stare przepisy należy wyrzucić do kosza i napisać nowe. Muszą je napisać ludzie UCZCIWI a nie na posługach oszustów! tak żeby chroniły ofiary a nie oszóstów. Nie tony niezrozumiałej makulatury, która ma 1000 interpretacji ale przepisy, które są krótkie, jednoznaczne i bez możliwości interpretacji! 

Włochy kojarzą się nam z mafią,  z biurokratycznym bałaganem, z brakiem logiki i dobrej organizacji. Wiem coś o tym, bo mieszkałam tam 8 lat a od przeszło 20 mam stały kontakt z racji zawodu z tym krajem. 

I właśnie dlatego wiem o czym piszę teraz, bo sama jestem w szoku, że Włoch może inaczej myśleć, inaczej działać, być zorganizowanym prawie do perfekcji no i być uczciwym w polityce! :) 

Śledzę Ruch5Gwiazd od ich narodzin, to znaczy od 2009 roku, więc mam wiedzę. Znam ich jako opozycję i teraz jako nowy rząd. 

Polacy, kiedy słyszą o nowym włoskim rządzie, uśmiechają się pod nosem i nazywają go populistycznym, faszystowskim, bez doświadczenia, itp. Tylko znając włoski możemy poznać prawdę o Ruchu5Gwiazd, o ludziach, którzy ten oddolny ruch polityczny, a nie partię, stworzyli, o ich pomysłodawcach, o parlamentarzystach i senatorach i tych, których zaproponowali na członków  nowego rządu.  Te wszystkie osoby mają zupełnie inną mentalność, nową, której my w Polsce nie znamy :( albo znają ją nieliczni starzy i młodzi, bo u nas nadal z uczciwością na bakier w polityce a  ostatnia gigantyczna afera GetBack, jest tego żywym iświeżym dowodem. - czytaj


Jeden z moich znajomych, który zna bardzo dobrze Włochów, bo wiele lat z nimi pracował, tak mi pisze:
"włoskie zarządzanie mnie nie przekonuje, jak wiesz znam to z autopsji".
Na co mu tak odpowiadam:
Potrzeby człowieka, niezależnie od kraju, w którym żyje są takie same. Każdy człowiek, mały czy duży, młody czy stary potrzebuje bardzo niewiele, żeby być szczęśliwym i potrzebuje tylko takich kilku rzeczy:
1. Poczucia bezpieczeństwa
2. Bycia szanowanym, kochanym i respektowanym, mieć zdrowe a nie toksyczne relacje
3. No i mieć co do "gara" włożyć i czym się okryć

Wszystko inne to tylko dodatki.

Jeżeli UCZCIWOŚĆ jest ich hasłem przewodnim i nie tylko w słowach ale i w czynach, które to potwierdzają /każdy może na jedno kliknięcie sobie sprawdzić/ od 2009 roku do dzisiaj, a dzisiaj w przyśpieszonym tempie to potwierdzają - to jest to bardzo dziwne dla mnie, że to ciebie nie przekonuje - ciekawa jestem jakie są więc twoje wartości? Jakie powinna mieć polityka polska, żeby ciebie przekonała?

Jeżeli serce i empatia w twoim życiu się nie liczą, uważasz je za zbędną wartość, to rzeczywiście nowy włoski rząd może ciebie nie przekonywać, bo on ma serce i empatię do obywateli.

Jeżeli zdrowy rozum, prawidłowo rozwinięte płaty czołowe i niezaburzone logiczne myślenie jest dla ciebie nieprzekonywujące, to co może ciebie przekonać?

Jeżeli stawianie potrzeb własnych obywateli, żyjących w skrajnej biedzie jest priorytetem dla nowego rządu a nie handel ludźmi - to jest to dla ciebie nieprzekonywujące? to co jest przekonywujące dla ciebie?

Jeżeli ministrowie pracują prawie 24/24 godziny, wychodzą do ludzi i pytają im się: powiedzcie nam co możemy dla was zrobić, czego potrzebujecie? to, to ciebie nadal nie przekonuje? i tak mogłabym w nieskończoność, o tym nowym zupełnie podejściu do polityki, młodych, komeptentnych na maksa, uczciwych i empatycznych ludzi, pisać tutaj.

Dostaję na to taką odpowiedź:
"postępowanie, uczciwość, wiarygodność, nie slogany"

Ruch5Gwiazd jest tym w 100%.  Jest od 2009 roku, udowodnili to jako opozycja a teraz udowadniają jako rząd. Pracują z taką prędkością i skutecznością, że ja już tego nie ogarniam ,  nie nadążam śledzić wszystkich ministrów, bo idą jak huragan. I okazuje się, że wszystko można,  można nawet anulować skorumpowane umowy poprzedniego nieludzkiego rządu na zakup w leasingu takiego samolotu dla "kaprysu' poprzedniego PREMIERA za pieniądze obywateli, żeby mieć jeszcze w nim nie tylko tyle miejsca, 300 miejsc, ale również sypialnię i łazienką dla własnej dyspozycji. Ten nowy rząd takich luksusów nie chce! Chce zaoszdzędone z tego pieniądze przekazać tym obywatelom, co je potrzebują. Więc umowa została anulowana i poniżej pożegnanie tego luksusowego giganta.


Z NICH POWINNIŚMY BRAĆ PRZYKŁAD I SIĘ OD NICH UCZYĆ!